Księgowość komputerowa - potrzebna umiejętność
2009-05-06 08:30:28
Postanowiłam ostatnio zmienić pracę i w pierwszej kolejności zwróciłam się do znajomych z pytaniem czy w ich zakładach pracy nie poszukuje się nowych pracowników. Tylko jedna z koleżanek odpowiedziała mi twierdząco. Okazuje się, że w jej firmie poszukiwany jest specjalista do działu kadry i płace. Jest tylko jeden warunek. Żeby otrzymać tę pracę należy ukończyć kurs księgowość komputerowa. Szczerze mówiąc średnio mi to odpowiada, bo po pierwsze praca w dziale kadry i płace byłaby podobna mniej więcej do tego czym zajmuję się obecnie, a właśnie ze względu na to, że nie jestem tym zbyt usatysfakcjonowana chciałabym zmienić pracę, a po drugie księgowość komputerowa też nie bardzo mnie pociąga i wolałabym na przykład kurs grafiki komputerowej. Byłaby to dla mnie jakaś odmiana, a mi zależy teraz właśnie na jakichś nowych doświadczeniach. Wolałabym więc znaleźć zatrudnienie w jakimś innym dziale niż kadry i płace i nie musieć kończyć kursu księgowość komputerowa. W tej sytuacji muszę więc chyba zacząć szukać pracy na własną rękę. W międzyczasie zacznę uczęszczać na kurs grafiki komputerowej, bo lepiej mieć już jakieś dodatkowe kwalifikacje zamiast liczyć na to, że pracodawca wyśle nas na taki kurs. Oczywiście i pracodawcy inwestują w doszkalanie swoich pracowników, ale z reguły dotyczy to osób już zatrudnionych, a jeśli przy przyjmowaniu nowego pracownika firma ma do wyboru takiego, który jest już w danym kierunku wykształcony i takiego, który dopiero wyraża chęć do nauki, to logiczne jest, którego wybierze. Dlatego wolę zawczasu ukończyć kurs grafiki komputerowej i móc ubiegać się o pracę w innej specjalności niż dotychczasowa. Szczerze mówiąc jestem trochę znudzona i zawiedziona aktualną pracą. Kiedy ją rozpoczynałam spodziewałam się czegoś innego. Ale podobno często tak jest. Oczywiście nie mam pewności, że w przypadku znalezienia nowej pracy będę bardziej usatysfakcjonowana niż do tej pory, ale zawsze jest jakieś ziarnko nadziei, że będę zadowolona. Jestem dobrej myśli.
Pozostaw swój komentarz